Wilgotność powietrza wpływa na to, jak skutecznie pies potrafi się schłodzić poprzez dyszenie, ponieważ mokre powietrze utrudnia odparowanie wilgoci z języka i dróg oddechowych. Dlatego wysoka temperatura połączona z dużą wilgotnością bywa dla psa bardziej obciążająca niż taka sama temperatura przy suchym powietrzu. Z kolei bardzo niska wilgotność, częsta zimą przy ogrzewaniu domów, może wysuszać skórę i błony śluzowe psa.
Co to oznacza w praktyce
W duszne, wilgotne dni warto ograniczyć intensywny wysiłek psa i zapewnić mu dostęp do cienia oraz świeżej wody częściej niż zwykle. Zimą, gdy powietrze w domu jest suche, pomaga nawilżacz powietrza lub krótsze przebywanie blisko grzejnika. Obserwacja oddechu i zachowania psa w skrajnych warunkach wilgotności pozwala szybciej zareagować, zanim pojawi się przegrzanie lub podrażnienie skóry.