Jesienią, w wilgotnych i chłodnych miesiącach, na trawnikach, w lasach i parkach pojawia się więcej dziko rosnących grzybów, a niektóre z nich są toksyczne dla psów. Zwierzę zwykle nie odróżnia gatunków jadalnych od trujących, a objawy zatrucia, takie jak wymioty, biegunka, drżenie czy problemy z wątrobą, mogą pojawić się dopiero po pewnym czasie od zjedzenia grzyba. Ryzyko jest większe u psów, które w naturalny sposób obwąchują i próbują smakować napotkane rzeczy.
Co to oznacza w praktyce
Podczas jesiennych spacerów, zwłaszcza w miejscach porośniętych lasem lub wilgotną trawą, warto pilnować, by pies nie podjadał napotkanych grzybów, i w razie potrzeby przerywać takie próby komendą przywołania. Jeśli zauważy się, że pies zjadł grzyba nieznanego pochodzenia, najbezpieczniej jest jak najszybciej skontaktować się z weterynarzem, niezależnie od tego, czy objawy już wystąpiły.