Pytania · Zachowanie
Dlaczego doberman warczy na inne psy tylko na smyczy, a nie luzem?
Smycz ogranicza ruch i możliwość ucieczki, więc pies częściej wybiera warczenie jako reakcję obronną, czego luzem zwykle nie robi.
To zjawisko nazywa się frustracją smyczową lub reaktywnością smyczową i jest bardzo częste, nie tylko u dobermanów.
Na spacerze bez smyczy pies ma pełną swobodę ruchu. Widząc innego psa, może się oddalić, podejść z boku, obwąchać się w naturalnym tempie albo po prostu odejść, jeśli sytuacja mu nie odpowiada. Ma kontrolę nad dystansem, a to obniża napięcie.
Na smyczy tej kontroli nie ma. Pies czuje się fizycznie ograniczony, nie może swobodnie się oddalić ani obejść drugiego psa po łuku, jak robiłby to naturalnie. Do tego dochodzi napięcie przekazywane przez smycz: gdy opiekun ją napina, spodziewając się problemu, pies to wyczuwa i sam się spina. W efekcie warczenie staje się sposobem na powiększenie dystansu, skoro nie może zrobić tego nogami.
Znaczenie ma też to, że smycz ogranicza język ciała. Pies nie może swobodnie obniżyć postawy, odwrócić głowy czy wykonać innych sygnałów uspokajających, które luzem wysyła bez trudu. Skrócony repertuar komunikacyjny sprawia, że szybciej sięga po warczenie.
Pomaga praca nad utrzymywaniem większego dystansu od innych psów, uczenie spokojnego mijania i unikanie napinania smyczy w newralgicznych momentach. Przy nasilonych reakcjach warto skonsultować się z behawiorystą psim.