Pytania · Zachowanie
Czy smycz linka jest bezpieczna dla dobermana na spacerze?
Smycz automatyczna typu linka bywa bezpieczna w odpowiednich miejscach, ale nie sprawdza się dobrze przy szkoleniu ani przy silnym ciągnięciu.
Smycz automatyczna, potocznie nazywana linką lub flexi, może być bezpieczna w odpowiednich warunkach, ale ma swoje wyraźne ograniczenia, o których warto wiedzieć.
Jej zaletą jest większa swoboda ruchu psa na otwartej, spokojnej przestrzeni, gdzie nie ma ryzyka nagłego spotkania z innym psem, rowerzystą czy samochodem. W takich okolicznościach linka pozwala psu eksplorować otoczenie i obwąchiwać teren bez ciągłego napinania smyczy.
Problem pojawia się w bardziej ruchliwych miejscach lub przy silnym, dużym psie, jakim jest doberman. Cienka linka może powodować bolesne poparzenia skóry przy nagłym szarpnięciu, a przy dużej sile pociągnięcia zdarza się, że pęka lub wyrywa się z ręki. Mechanizm sprężynujący sprawia też, że pies uczy się chodzić na stale napiętej smyczy, co jest przeciwieństwem pożądanego chodzenia luzem.
Ze względów bezpieczeństwa linka nie sprawdza się dobrze przy pracy nad reaktywnością ani w miejscach z ruchem ulicznym, bo trudno w niej o precyzyjną, szybką kontrolę nad psem. Do codziennych spacerów w mieście oraz do szkolenia lepiej sprawdza się solidna smycz standardowa o stałej długości.